wiersze-poezja.info

 

Bocheński Adam - * * * [Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra]

Ilekroć odsuwam przestrzeń od lustra
Pogrążam swą swobodę w utopii
Lgnę przechodząc dalej na drugą stronę
Jak Alicja w krainie czarów

Pozbawiam ten świat trosk i zmartwień
Nie ma jutra - carpe diem - szepczę
A szepcząc krzyczę - przeraźliwie krzyczę
Porzucając zgiełk tego świata

Mamrocząc sobie do ucha
Usypiam w swych ramionach
Chłonąc kolejne to stopnie nirwany
Odkrywając nową niepojętą drogę
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
bezsilność
Biuro Rachunkowe Odżywki OLIMP kredyty przez telefon tusze,tonery imprezy plenerowe
Urząd skarbowy bemowo | sielpia wielka | upload zdjęć | hosting | Przepisy na sałatki